Po prostu NIELEPICE
Ktoś może powiedzieć, że jest to wioska taka jaka wiele w okolicy i w całej Polsce. Ktoś może powiedzieć, że jest to nawet dziura zabita dechami. Może tak jest, ale dla większości z nas jest to miejsce niezwykłe. Jest to miejsce, które każdemu z nas zapada w pamięć. Po prostu NIELEPICE. Ktoś może zapytać, ale cóż jest takiego niezwykłego w tych Nielepicach? Sami siebie pytamy, co nas pociąga w czereśniowym Dymnioku? Co jest takiego niezwykłego w trochę zapomnianych Dołach? Czym się wyróżniają Kmieci? A Dulany? A Kongo? A odległe Połkowe? Czy to tylko trochę prawie dzikiej przyrody, gdzie bażant spotyka sarnę idąc do zająca? Czy to te najlepsze na świecie czereśnie, zwane tutaj bardzo często jagodami? A może orzechy laskowe na Skale? Niech przemówią same NIELEPICE.

"Zielona" część Nielepic - ©fot. Paweł Rudzki
Nielepice, to wieś oddalona od Rudawy o ok. 3 km i ok. 20 km od Krakowa. Liczy ok. 600 osób i co ciekawe liczba ta praktycznie nie zmieniła się od początku wieku. Nielepice są położone wokół lasów i skał wapiennych i są rozłożone na skraju Płaskowyżu Ojcowskiego, rozciągającego się na północ od Rowu Krzeszowickiego. Dokładnie jest to tzw. Garb Tęczyński. Osiąga on najwyższą wysokość (ok. 374 m n. p. m) na Wzgórzu Chełm, na wschód od Nielepic.
Trudno powiedzieć kiedy powstały Nielepice, aczkolwiek kilka wzmianek o Nielepicach można w archiwalnych materiałach znaleźć.
Przykładowo - Janusz Kurtyka w książce "Latyfundium Tęczyńskie" pisze, że przynależność Nawojowej Góry oraz Nielepic do parafii Rudawa może być przesłanką do hipotezy o wcześniejszym - przed 1319 r., założeniu tych wsi przez Nawoja z Morawicy. Dowodem na wcześniejsze istnienie Nielepic było uposażenie dziesięciną snopową przez jednego kmiecia z Nielepic wartości ośmiu groszy, pobieraną co drugi rok do Zalasa i Tęczynka. Parafie w Tęczynku i w Zalasie powstały w latach 1319-1335. W 1414 r. Nawój wziął pożyczkę od Burkarda z Rudna Wielkiego pod zastaw Nielepic i Nawojowej Góry w wysokości 300 grzywien. Jednak z powodu niespłacenia w terminie długu, Toporowie z Gorenic i Aleksandrowic zajęli w Nielepicach pasące się woły w poczet wymienionego długu. Sąd odbył sie w Krakowie, wyrok z pewnością był ze stratą dla Nawoja.
Znacząca wzmianka o Nielepicach ma miejsce w roku 1400, kiedy to jest mowa o Małgorzacie Nawojowskiej z Nielepic. Jan Długosz przypisuje Nielepice Andrzejowi Tęczyńskiemu, jednak nie całe Nielepice należały do tego magnata. Z kolei następne dokumenty przynoszą postaci szlachciców Piotra i Mikołaja, którzy w 1495 roku zrzekli się na rzecz kapituły krakowskiej praw do pewnych pól w Nielepicach za 12 grzywien i kopę groszy. Zachował się również dokument z 1496 roku stwierdzający sprzedaż przez Andrzeja z Tęczyna, kasztelana wojnickiego, wsi Nawojowej Góry i Nielepic, za sumę 1000 florenów węgierskich Mikołajowi z Kończyc. Wiadomo również, że w roku 1576 właścicielem w Nielepicach był szlachcic Nielepiecz de Nielepice. Jego córka Stanisława, razem ze Stanisławem Przepiórką z Radwanowic, w dniu 8.I.1576 r. trzymała do chrztu św. syna szlachcica z Żar. Związek z Radwanowicami był dość ścisły, skoro potomkowie wzmiankowanego już w 1397 roku Mikołaja Nielepca z Radwanowic osiedli w Nielepicach na stałe. Rejestry poborowe z XVI i XVII wieku stwierdzają, że część Nielepic pozostawała w składzie dóbr zamku tęczyńskiego, a pozostała była we władaniu szlachty zagrodowej nazywanej Nielepcami. Rodzina ta posiadała w Nielepicach łan ziemiański roli i zagrodę a w drugiej połowie XVI w. była reprezentowana przez Andrzeja i Piotra Nielepców. Sto lat później ten łan ziemski posiadali po połowie Adam i Piotr Nielepcowie, tak samo jak w 1712 roku Andrzej i Piotr Nielepcowie. W 1766 roku występują zaś w rejestrach szlachcice Wojciech Kuszowski, Konstancja Jaworska i Jan Nielepiec. W 1770 roku właścicielem Nielepic był szlachcic Kazimierz Dylewski.
Obecnie nie ma już nikogo w Nielepicach, który nosi nazwisko Nielepiec. Wiele innych rodów miejscowych i przyjezdnych wpisało się na stałe w historię naszej wsi. Szkoda ich wszystkich wymieniać, bo było ich tak wielu, że można niektórych pominąć. Wydaje się, że ludzie są tutaj inni niż w okolicznych wioskach. Jak pisze ks. Łobczowski w swojej książce: "Ludność Gminy Nielepic jest więc zupełnie katolicką, są dość religijni, ale w czasie powszechnych wyborów, bardzo wielu socyaliści głowę zbałamucili (...) Moralność mieszkańców Nielepic jest dobrą, dziewczęta się prowadzą w większej części wzorowo. Chłopi zwłaszcza z niektórych rodzin lubią kubek czyli kieliszek wódki." Inaczej mówiąc jesteśmy w Nielepicach i do tańca i do różańca. Nic się nie zmienia na przestrzeni lat...
Pewną ciekawostką związaną z Nielepicami jest fakt odkrycia na ich terenie kości mamuta. Miało to miejsce w 1936 oraz w 1960 roku. O czym informują odpowiednie pisma: pismo1, pismo2 otrzymane dzięki staraniom Edwarda Rudzkiego i uprzejmości Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Odkrycie miało miejsce w Dołach.
Odkryto kość kolanową, ząb i kieł mamuta:



Bardzo charakterystycznym elementem Nielepic, na stałe wpisanym w ich krajobraz jest stojący na skale krzyż. Istnieje przeświadczenie, iż stoi on na miejscu w pewien sposób uświęconym, ale brak udokumentowanych faktów na ten temat. Obecny krzyż jest już czwartym z kolei. Pierwszy został postawiony staraniem ks. Fr. Namysłowskiego, który był wikarym w Rudawie w latach 1874-1875. Drugi postawiło hrabstwo Krzeszowickie. Trzeci około 1913 roku wystawiła własnym kosztem Hrabina Krystyna Potocka. Czwarty krzyż stoi od 21.V.1971 roku. I wszyscy w Nielepicach mają nadzieję, że będzie stał długo, pozwalając nam wypełnić treścią słowa wieszcza:

Nielepicki krzyż - ©fot. Paweł Rudzki
" (...) Tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem (...)."
Przy pisaniu tego artykułu korzystałem z informacji przekazanych mi przez mojego Tatę Edwarda Rudzkiego.